Kindle Personal Documents dostępne do zarządzania w Amazon Cloud

Otrzymałem informację z Amazonu, że od dziś mogę zarządzać wszystkimi dokumentami wysłanymi poprzez m. in. Send to Kindle (amazon.com/sendtokindle) – do tej pory dostępnymi wyłącznie na stronie Manage Your Kindle (amazon.com/myk) – poprzez witrynę Amazon Cloud Drive (amazon.com/cloud) w specjalnym folderze My Send-to-Kindle Docs.

Zarządzanie polega na możliwości:

  • dodawania, również operując na wielu plikach (nie tak różowo – patrz uwaga poniżej)
  • usuwania, również operując na wielu plikach (mamy tu kosz, więc możemy odzyskać plik)
  • przenoszenia, również operując na wielu plikach
  • pobierania, również operując na wielu plikach (możemy sobie zarchiwizować pliki)
  • udostępniania plików innym osobom, np. Lalka.azw3, Faraon.azw3 🙂 Jako ciekawostkę dodam, że pod symbolem niezaładowanego (uszkodzonego) obrazka znajduje się wersja AZW (Mobi6). Wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na ten znaczek i wybrać opcję Zapisz obrazek jako…

Niestety to zarządzanie ma swoje ograniczenia oraz widzę również pierwsze problemy.

  1. Lista wyświetlanych i dostępnych do zarządzania plików została ograniczona do pierwszych (alfabetycznie) 500 pozycji (tak się składa, że dokumentów mam tam już grubo ponad 500). Dodawanie kolejnych dokumentów powoduje przekroczenie magicznej liczby 500, no ale do tych wcześniej dodanych dostępu nie ma 😉 Dodane później: problem został naprawiony.
  2. Wiele plików ma przypisane nieprawidłowe rozszerzenie .azw, zamiast .azw3. Format AZW przechowuje książkę w starym formacie Mobi6/7, natomiast AZW3 ksiażkę w nowym formacie KF8. Po pobraniu książki z chmury trzeba ręcznie zmieniać rozszerzenie.
  3. Książka wrzucona do folderu My Send-to-Kindle Docs nie będzie widoczna na stronie Manage Your Kindle. Więc jeśli chcemy, żeby Kindle mógł pobrać daną książkę i później synchronizować ją z innymi urządzeniami i tak musimy korzystać z Send to Kindle, czyli komunikacja jest troszkę jednostronna z pewnymi wyjątkami, np. usunięcie książki w Cloud będzie skutkowało zniknięciem jej z Manage Your Kindle, w związku z tym nie będzie trzeba korzystać już ze skryptozakładek do masowego usuwania plików z Manage Your Kindle.
  4. Książki są widoczne poprzez nazwę pliku, więc jeśli nie dbaliśmy o bogate nazewnictwo przesyłanych plików Mobi poprzez Send to Kindle możemy mieć trudności ze zidentyfikowaniem poszczególnych książek. Ten problem jest szczególnie widoczny, jeśli korzystaliście z automatycznej wysyłki książek z księgarni.
  5. Niestety, rozmiar folderu My Send-to-Kindle Docs jest ograniczony do 5 GB powierzchni, mimo, że Google Cloud oferuje nam 10 GB darmowej przestrzeni.
  6. Dodane później:  Zauważyłem kolejny problem. Tym razem jest to problem bardziej na stronie Manage Your Kindle, aniżeli na stronie Amazon Cloud Drive. Otóż ta pierwsza raportuje, że zużyłem już 4.4 GB z 5 GB dostępnych, podczas gdy Amazon Cloud Drive twierdzi, że  tylko 1.7 GB z 5 GB dostępnych. Zgłosiłem problem i czekam 😉

Mimo tych błędów i ograniczeń, które myślę, że z biegiem czasu zostaną naprawione cieszę się, że pojawiła się ta nowa możliwość zarządzania książkami.

Poniżej treść listu jaki otrzymałem:

Dear Kindle Customer,

As a past user of personal documents on Kindle devices or reading apps, we are pleased to let you know about some improvements we’ve made to how personal documents work.

Personal documents are now in Amazon Cloud Drive: Starting today, all personal documents that you have archived in your Kindle Library will be available to access, delete, organize, and share from your Amazon Cloud Drive. You can see these documents in a new „My Send-to-Kindle Docs” folder alongside all of your saved content such as photos and personal videos.

There is no action required on your part. Your personal documents features will continue to work just as they have in the past. And as always, you can use Manage Your Kindle to see a list of your documents, re-deliver them to Kindle devices and free reading apps, delete them, or turn off auto-saving of documents to the cloud. Documents will be delivered just as they have in the past and you will continue to have 5 GB of free cloud storage for your personal documents. Just „Send Once, Read Everywhere.”

Documents stored in their native format: Also starting today, new documents that you save to the cloud with Send to Kindle will be stored in their native format (e.g. MS Word, TXT) so you can access them anywhere from Amazon Cloud Drive.

Please note: Your usage of Amazon Cloud Drive is subject to the Amazon Cloud Drive Terms of Use.

Sincerely,
The Docs Team

To learn more about sending documents, news, blogs, and other web articles to your Kindle, please visit amazon.com/sendtokindle

To learn more about Amazon Cloud Drive features and apps, please visit amazon.com/clouddrive/learnmore

10 przemyśleń nt. „Kindle Personal Documents dostępne do zarządzania w Amazon Cloud

  1. Szkoda, że nie można w dalszym ciągu wysyłać książek w formacie azw3, a nowy mobi (KF8) jest konwertowany na stary i tracimy formatowanie. Myślałem przez chwilę, że to zostało rozwiązane zgodnie z opisem:

    „Documents stored in their native format: Also starting today, new documents that you save to the cloud with Send to Kindle will be stored in their native format (e.g. MS Word, TXT) so you can access them anywhere from Amazon Cloud Drive.”

    Ale najwyraźniej źle zrozumiałem…

    1. Rafał, a kto Ci powiedział, że nie można wysyłać książek w formacie KF8 (AZW3)? Jak najbardziej można. Sam posiadam ok. 80 % książek w formacie KF8 w chmurze. Warunek jest jeden musisz wysyłać dualny (hybrydowy) plik mobi do chmury. Najlepiej taki jaki tworzy kindlegen lub Kindle Previewer. Choć calibre też potrafi od wersji 1.31 w miarę bezproblemowe pliki dualne przygotowywać. Serwery Amazona przekonwertują taki plik do formatu AZW3 (KF8).

      Problem, o którym pisałem w poście dotyczy jedynie nieprawidłowego rozszerzenia, a nie formatu pliku. Format jest prawidłowy.

      1. Trochę źle się wyraziłem. Wiem, że dualny mobi zostaje w chmurze Amazonu przekonwertowany na azw3. Problem polega na tym, że mam bzika na punkcie formatowania, dzielenia wyrazów itp. I nawet jak w Calibre przekonwertyję plik po swojemu do postaci dualnego mobi, to czasem i tak tracę niektóre elementy formatowania i do tego mój PW nie wyświetla okładek (zresztą ten problem był już wielokrotnie poruszany na wielu forach i blogach)…

        A jakbym sobie wysłał gotowy plik azw3 przygotowany przez siebie w Calibre, to wszystko byłoby ok. Kwestia kompromisu. Może kiedyś Amazon zrezygnuje z tego przekonwertowywania plików, czy co oni tam z nimi robią…

        Pozostanę jednak przy kablu 🙂 Dzięki za szybką odpowiedź. Pozdrawiam.

        1. Rafał, jeśli już dłubiesz poważnie w plikach przy pomocy calibre to nie twórz pliku mobi w calibre tylko plik epub i tym plikiem nakarm kindlegena lub Kindle Previewera. Te narzędzia zbudują Ci najbardziej zgodny z Amazonowymi wymaganiami plik Mobi i taki plik wyślij do chmury.

          PS. Jeśli twoje wymagania dotyczące dłubania ograniczają się do dodania dzielenia wyrazów, naprawy błędów, zlikwidowania gigantycznych marginesów to polecam swoje własne narzędzie: epubQTools. Szczegóły na razie tu: http://forum.eksiazki.org/amazon-com-kindle-f146/epubqtools-skrypt-do-walidacji-i-konwersji-ebookow-t14388.html

          Z kolei na ból brakujących okładek w PW polecam drugie swoje narzędzie: ExtractCoverThubnails: http://blog.blaut.biz/2014/04/extractcoverthumbnails-aplikacja-naprawiajaca-miniaturki-okladek-na-kindle-paperwhite.html

          1. Dzięki wielkie, nie trafiłem wcześniej na ten opis. Chętnie przetestuję Twoje narzędzia – szykuje się pracowity długi weekend 😉

            Ja robiłem do tej pory trochę inaczej. Starałem się nie używać zbyt często konwertowania w Calibre, bo strasznie dużo śmieciowego kodu się przez to generuje. Jak miałem ze sklepu dualny mobi, to po prostu je rozdzielałem wtyczką Kindle Unpack -> Split KF8/MOBI i edycję pliku oraz dodawanie dzielenia wyrazów robiłem już bezpośrednio na wyodrębnionym KF8. Ale zawsze warto spróbowac czegoś nowego…

          2. Rafał, lepiej pracować na pliku epub niż na KF8, ponieważ EPUB to otwarty standard – bardzo dobrze udokumentowany, a KF8 to własnościowy zamknięty format Amazona, słabo udokumentowany.

            PS. Przed chwilą wysłałem przez Send to Kindle plik AZW3 wypakowany KindleUnpackiem z pliku Mobi wygenerowanego przez kindlegena i o dziwo zapisał się w Personal Documents i w Cloud Drivie. Wygląda na to, że istotnie zmieniło się i można już wysyłać AZW3

          3. Niestety, wysłanie pliku AZW3 zbudowanego przez calibre skutkuje komunikatem o błędzie. Natomiast muszę stwierdzić, że plik AZW3 zbudowany przez calibre różni się drastycznie w stosunku do tego zbudowanego przez kindlegena i wypakowanego KindleUnpackiem. Podejrzewam, że tu może tkwić problem.

  2. No właśnie, a często wydawcy stosują do konwersji właśnie Calibre z tego co zauważyłem. Dlatego wypróbuję Twój sposób, bo wolałbym trzymać ebooki w chmurze, niż się bawić w przesyłanie kablem. Dam znać o wynikach 🙂

  3. Informuję, że problem numer 1 w poście został rozwiązany. Dziś pojawił się komplet 1046 plików 😉

    Za to widzę kolejny problem. Wg Amazon Cloud Drive moje 1046 plików zajmuje obszar 1.7 GB, podczas, gdy na stronie Manage You Kindle te same pliki zajmują obszar 4.4 GB 😉

    Czyli znowu będę się musiał boksować z chatem Amazonu.

Dodaj komentarz