ExtractCoverThumbs 0.7 – przygotowany na Kindle Voyage

Dodane 5 lutego 2016: Jest już nowsza wersja ExtractCoverThumbs 0.8


Dziś opublikowałem nową wersję mojego maciupkiego narzędzia ExtractCoverThumbs – 0.7.

Główną nowością jest zwiększenie rozmiaru miniatur okładek. W zamierzeniu mają lepiej wyglądać na Kindle Voyage. Czy tak jest w rzeczywistości? Dziś jeszcze nie wiem, ale może już wieczorem będę wiedział 😉 Dodane później: Potwierdzone! Wyglądają poprawnie 🙂

Inną nowością jest opcja pracowania na książkach (plikach) nie starszych niż wskazana liczba dni. Dzięki temu, jeśli coś w ostatnim miesiącu dodawaliśmy na czytnik i od ostatniego razu, gdy używaliśmy ExtactCoverThumbs minęło np. 30 dni to wystarczy, że zaznaczymy odpowiednią opcję i polu wpiszemy 30. Narzędzie zajmie się tylko tymi młodszymi książkami.

Na specjalne życzenie dodałem również w wersji okienkowej wyskakujące komunikaty, które jasno wskazują, kiedy proces się rozpoczyna i kiedy kończy.

45 przemyśleń nt. „ExtractCoverThumbs 0.7 – przygotowany na Kindle Voyage

    1. Niestety, ale okazuje się, że w wersji okienkowej jest błąd, który uniemożliwia wygenerowanie plików apnx. Spróbuję go naprawić, a do tego czasu możesz korzystać z wersji konsolowej (ExtractCoverThumbs_con.exe) w okienku cmd. Wersja konsolowa prawidłowo generuje pliki APNX.

    1. A czy na dysku H: (rozumiem, że jest to twój Kindle) w folderze „documents” znajduje się folder „Marsjanin_CJEXKXRDHPZ7UPT6Q7U62M6KXFTGVDZF.sdr”? Jeśli nie, to spróbuj usunąć Marsjanina i ponownie pobierz go z chmury.
      Napisz jeszcze jaki masz czytnik.

    1. No to cieszę się 🙂 W takim razie wiem, gdzie jest problem, bo już zastanawiałem się, że dzieją się jakieś magiczne wydarzenia.

      PS. Wydaje mi się, że GUI w wersji 0.6, a nawet 0.7 (problematyczna jest tylko wersja 0.7.1) też powinna działać, tyle, że trzeba zaznaczyć opcję overwrite, żeby to sprawdzić.

      Problematyczna okazuje się ta poprawka, która pojawiła się właśnie w wersji 0.7.1: https://github.com/quiris11/ExtractCoverThumbs/commit/40d74fbeabee46eab23e32bc2a7346f8401d122c która miała wprowadzić obsługę długich ścieżek dostępu w Windows.

    1. Cieszę się, że to narzędzie przydaje się. Natomiast z przyjmowaniem darowizn przeze mnie jest problem, dlatego jeśli chcesz mi się odwdzięczyć, to przelej proszę tę kwotę o jakiej myślałeś na konto „Wolnych Lektur”: http://wolnelektury.pl/wesprzyj/teraz/lord-jim/ (to jest zbiórka na konkretną pozycję, ale jeśli nie uda się zebrać tej kwoty to wszystkie wpłacone pieniądze pójdą na opracowywanie innych lektur).

      Oni naprawdę wykonują kawał świetnej roboty udostępniając nam, czytelnikom, wiele pereł literatury, a ja sam z nimi od czasu do czasu współpracuję, więc to tak, jakbyś i mnie wspomógł 🙂 Sam zresztą od kilku lat oddaję na ich konto 1% podatku 🙂

  1. Bardzo przydatne narzędzie – właśnie skorzystałem z wersji konsolowej pod Linuksem, zadziałało za pierwszym podejściem i nareszcie mam okładki (Paperwihite 1). Dziękuję!

  2. Czy jest możliwe by dodać opcję aby program dorabiał białe paski do okładek z „magicznymi numerami” Kindla (sprawdzając wcześniej czy już jej nie mają)?

    PS. Spotkałem się z ciekawym problemem. Kindle PW1 wygenerował okładkę (używając magicznego numerka) z błędnego pliku tzn nie z obrazka, który naprawdę zawiera okładkę, ale z innej grafiki w książce. Tak wygenerowany plik miał … za małe rozmiary przez co taka okładka w ogóle się nie wyświetlała.

  3. Miesiącami szukałem sposobu dodania okładek do mojego Paperwhite’a. Potem znalazłem Twoje narzędzie. A potem się okazało, że jedyne chodzące narzędzie na świecie to dzieło mojego rodaka. Jestem dumny. Narzędzie jest świetne. Chodzi bez zarzutu. Korzystam i polecam komu się da.

  4. OMG Działa 🙂 W końcu wszystko pięknie wygląda w cover view. Co prawda nie znalazło tylko okładki do 1 książki (mimo, że jest w pliku) „Długa ziemia” to i tak program jest super. Zastanawia mnie jedno – odnośnie okładek. Akurat często kupuję na Woblinku. Można tam wygenerować próbne wersje książek. Po ich ściągnięciu wszystko pięknie wygląda (okładka, formatowanie tekstu) a jak kupuję pełną wersję to okładki nie ma 🙁

  5. Dzięki za szybką odpowiedź. Wydaje mi się (ale nie jestem wcale pewien), że problem może tkwić w systemie operacyjnym, który jest w wersji angielskiej i jak do tej pory staram się go rozwiązać od tej strony.
    Pliki przerabiam w Calibre i jak nie wpisuję polskich znaków (ąćż itp) to ExtractCoverThumbs działa bez zarzutu

  6. Zapytam z ciekawości…
    Dlaczego przy próbie konwersji pliku epub do mobi programem calibre (mimo widocznej w podglądzie okładki) ta okładka nie jest tworzona?
    Czy każdy ebook musi być konwertowany Twoim programem.

    1. Jeśli w pliku epub widać pierwszą stronę z ilustracją okładki, to jeszcze nie znaczy, że ta pierwsza strona została zdefiniowana jako okładka. W programie Sigil można to sprawdzić i ewentualnie poprawić. Drugiego pytania nie rozumiem, przecież przymusu korzystania z mojego programu nie ma…

      1. Dziękuję za odpowiedź.
        W drugiej części pytania chodziło mi o to, czy nie ma innej opcji jak ExtractCover…
        Zastanawiałem się dlaczego nadal jest niewidoczna, skoro calibre ją pokazuje… Sprawdzę zatem Sigil 😉

        1. Jeśli pobierasz książki z chmury Amazonu, to o ile jestem dobrze zorientowany, to nie ma innego sposobu, żeby mieć okładki dla książek w formacie KF8 (AZW3) pobieranych z chmury Amazonu. Zresztą, gdyby taka opcja była dostępna, to nie marnowałbym czasu na pisanie tego programiku 😉

  7. Czy program może przeszukiwać podkatalogi umieszczone w ‚documents’?
    Przy większej ilości publikacji podkatalogi automatycznie tworzone przez np, Calibre (choćby z nazwiskiem autora) zapewniają większy porządek.
    Ale wtedy naprawa okładek to już trochę zabawy w przenoszenie plików, bo inaczej nie są widziane przez program.

    1. Ta aplikacja powstała jako obejście problemu braku okładek po pobraniu książek z chmury Amazonu. Taka operacja pobierania zawsze ładuje książki bezpośrednio do katalogu „documents”, więc nie widzę tu sensu zmiany sposobu działania programu, tym bardziej, że jeśli używasz calibre do ładownia książek na czytnik, to ten program ma wbudowaną możliwość naprawy okładek dla tych właśnie e-booków.

  8. Witaj, próbuję naprawić brak okładek przy pomocy Twojego narzędzia (MAC) lecz cały czas mam komunikat: ERROR! No Kindle device found in a specified directory: /Volumes/Kindle/documents/Dzika droga. Jak odnalazłam siebie_C1A6A238A4A4442C8367C5999E627D0C.sdr

    Co począć?

    1. Jeśli korzystasz z wersji okienkowej, to musisz wskazać wybrać urządzenie Kindle, a nie konkretną książkę.

      Jeśli korzystasz za wersji terminalowej, to jako parametr musisz wpisać „/Volumes/Kindle”, a nie ścieżkę do konkretnej książki.

  9. Czy ExtractCoverThumbs 0.7 mogę użyć na Kindle paperwhite 3? Może to durne pytanie, ale jestem początkującym użytkownikiem czytnika i czasami przeraża mnie majstrowanie przy nim 🙂

  10. No to teraz tylko czekamy na update związany ze zmianami w FW 5.7.2. Obecnie program generuje biały pas na dole okładek

    1. Na razie przedpremierowo: https://github.com/quiris11/ExtractCoverThumbs/releases/tag/v0.8

      Mam prośbę przede wszystkim o sprawdzenie, czy wersja okienkowa (z końcówką _win) uruchamia się. Na jednej testowej maszynie mam problem z tą wersją, zamiast ekranu aplikacji pojawia się komunikat o błędzie. Chciałem to zweryfikować, bo zmieniłem narzędzie do generowania binarnych plików.

      Jeśli aplikacja uruchomi się – to w przypadku, gdy używaliście już wcześniej mojej aplikacji, w celu usunięcia białego paska dla istniejących już okładek – musicie zaznaczyć przy pierwszym użyciu wersji opcję: Overwrite existing personal documents (PDOC) covers? Pozostałe opcje nie muszą być zaznaczane.

      Przebudowałem opcje tak, żeby domyślnie w normalnych okolicznościach nie trzeba było zaznaczać żadnych opcji 🙂

      Jeszecz raz proszę o informację , czy aplikacja okienkowa uruchamia się 🙂

        1. Dziękuję za potwierdzenie działania… Z docierających głosów okazuje się, że na razie problem z brakiem możliwości uruchomienia wersji okienkowej objawił się tylko u mnie… Opisałem w osobnym wpisie nową wersję razem ze szczegółowym opisem poszczególnych opcji okienkowej wersji: http://blog.blaut.biz/2016/02/extractcoverthumbs-0-8-specjalnie-dla-posiadaczy-kindli-z-oprogramowaniem-5-7-2.html

          PS. Z tym skalowaniem GUI popatrzę co się da zrobić 🙂

Dodaj komentarz